Lokalne AI w firmie
Chcesz korzystać z AI, ale nie chcesz wysyłać umów i danych klientów na cudze serwery? Da się. Pokazujemy, czym lokalne AI różni się od chmury, na jakim sprzęcie działa, ile kosztuje i jak wygląda wdrożenie.
Czym jest lokalne AI
To ta sama technologia, która napędza ChatGPT czy Claude. Z jedną różnicą: model działa na sprzęcie, który należy do Ciebie. Pracownik zadaje pytanie, serwer w firmowej sieci liczy odpowiedź, a żaden bajt nie wychodzi na zewnątrz. Spotkasz też nazwy „AI on-premise” albo „prywatne AI”. Chodzi o to samo.
Sam model to jednak za mało. Żeby AI faktycznie odciążyło zespół, dokładamy cztery elementy:
- bazę wiedzy (RAG) – indeksujemy dokumenty, procedury i dokumentację firmy, a asystent odpowiada na ich podstawie,
- integracje ze skrzynką pocztową, kalendarzem, CRM i innymi systemami, z których już korzystasz,
- agentów AI, którzy sami wykonują powtarzalną robotę, na przykład wyłapują zapytania ofertowe z maili,
- interfejs i uprawnienia – decydujesz, kto korzysta z asystenta i jakie dokumenty widzi.
W naszych wdrożeniach wszystko to spina autorski framework CerebrOS.
Lokalnie czy w chmurze
Chmura kusi prostotą. Zakładasz konto i po minucie pracujesz. Kłopot pojawia się, gdy ktoś z zespołu wklei do czatu umowę z klientem albo rysunek techniczny... i nikt nie wie, co dalej dzieje się z tymi danymi. Porównajmy oba podejścia:
| Cecha | Lokalne AI | AI w chmurze |
|---|---|---|
| Gdzie są dane | Na serwerze w Twojej firmie | U dostawcy, często poza EOG |
| Koszt | Sprzęt raz, potem stałe utrzymanie | Abonament za osobę albo opłata za zużycie |
| Więcej użycia | Rachunek stoi w miejscu, dopóki sprzęt daje radę | Rachunek rośnie z każdym użytkownikiem i zapytaniem |
| Możliwości modeli | Otwarte modele, wystarczą do większości pracy biurowej | Najmocniejsze modele frontier |
| Zależność od dostawcy | Żadna – model i dane są Twoje | Dostawca sam zmienia ceny, regulamin i modele |
| Dopasowanie | Pełne: integracje, agenci, własne reguły | Tyle, ile udostępni dostawca |
Najczęściej wygrywa model hybrydowy. Model lokalny obsługuje wszystko, co wrażliwe. Zadania bez poufnych danych, które wymagają najmocniejszego modelu na rynku, idą do chmury. Ruch rozdziela Enterprise AI Gateway – jedna brama dla całej organizacji, z routingiem między modelami, budżetami i rejestrem zapytań.
Bezpieczeństwo, RODO i tajemnica zawodowa
Właśnie od tego zaczyna się większość naszych rozmów z klientami. Co zmienia model na własnym serwerze?
- Nie przekazujesz danych osobowych zewnętrznemu dostawcy AI. Odpada analiza jego polityki prywatności i transferu danych poza Europejski Obszar Gospodarczy.
- Dokumenty objęte tajemnicą adwokacką, radcowską czy tajemnicą przedsiębiorstwa zostają w Twojej infrastrukturze.
- Sam ustalasz, kto ma dostęp do asystenta, jakie dokumenty widzi i jak długo przechowujesz rozmowy.
- Rejestr zapytań (audit log) pokazuje, kto i o co pytał. Łatwiej wtedy wykazać rozliczalność.
Uczciwie: lokalne wdrożenie nie zwalnia z obowiązków z RODO. Za to mocno je upraszcza, bo cały proces kontroluje Twoja firma. Ocenę zgodności przeprowadź z inspektorem ochrony danych albo prawnikiem.
Z tego powodu Firmaris Legal Studio, nasz agent AI dla kancelarii, działa w całości na serwerze klienta.
Jaki sprzęt jest potrzebny
Liczy się przede wszystkim pamięć. Od niej zależy, jak duży model zmieścisz i ile osób obsłużysz naraz. W praktyce sprawdzają się dwie konfiguracje:
Zespół do 10 osób
NVIDIA DGX Spark lub Lenovo ThinkStation PGX
Mały komputer z układem NVIDIA GB10 i 128 GB pamięci wspólnej dla procesora i GPU. Stoi na biurku. Na takim sprzęcie wdrażamy między innymi Firmaris Legal Studio w kancelariach.
Większe zespoły
Serwer z kartą NVIDIA RTX 6000 Ada
Profesjonalna karta z 48 GB pamięci, zbudowana do pracy bez przerwy. Obsłuży więcej zapytań naraz. Gdy przybędzie użytkowników, dokładamy kolejne karty.
Ostateczną konfigurację dobieramy do liczby osób, wybranych modeli i intensywności pracy. Chcesz zobaczyć liczby? Nasz benchmark RAG na ThinkStation PGX porównuje przetwarzanie dokumentów na lokalnym sprzęcie i w chmurze.
Jakie modele wybrać
Otwarte modele rozwijają się w zawrotnym tempie. Nowa wersja co kilka miesięcy to norma. Dziś wdrażamy głównie:
- Gemma 4 (Google) i Qwen 3.8 (Alibaba) – modele do wszystkiego: analizy dokumentów, streszczeń, odpowiedzi na pytania i pracy agentów,
- Mistral – europejski dostawca, solidny wybór do zadań ogólnych,
- Bielik – polski model, uczony z myślą o polszczyźnie. Sięgamy po niego, gdy tekst ma brzmieć naturalnie po polsku.
Model dobieramy do zadania. Nie odwrotnie. Do analizy umów pasuje inny niż do pisania kodu, a do korespondencji z klientami jeszcze inny. Modele serwujemy przez vLLM, a dostęp spina LiteLLM. Dzięki temu podmieniasz model na nowszy bez przerabiania aplikacji.
Co można zautomatyzować
Najwięcej zyskasz na zadaniach powtarzalnych, które kręcą się wokół dokumentów i poczty. Kilka przykładów z wdrożeń:
- Zlecenia z maili. Agent czyta skrzynkę, rozpoznaje zapytania ofertowe i zakłada zlecenia w CRM razem z kontaktem i szczegółami projektu.
- Dokumenty. Projekty umów, ofert i specyfikacji powstają z szablonów i danych z CRM. Ty tylko sprawdzasz i wysyłasz.
- Firmowa baza wiedzy. Nowy pracownik pyta asystenta zamiast kolegów. Asystent odpowiada na podstawie procedur, dokumentacji i archiwum.
- Zapytania ofertowe. Oferris RFQ Studio rozsyła RFQ do dostawców, zbiera odpowiedzi i układa oferty w raport porównawczy.
- Kancelaria. Firmaris Legal Studio analizuje dokumenty, przeszukuje akta i przygotowuje projekty pism.
- Kalendarz. Umawiasz spotkania i sprawdzasz terminy zwykłym zdaniem – w przeglądarce albo przez komunikator.
Decyzja zawsze należy do człowieka. AI przygotowuje materiał, pracownik go zatwierdza.
Z czego składa się koszt
Lokalne AI liczy się inaczej niż abonament w chmurze. Płacisz za cztery rzeczy:
- Sprzęt – kupujesz raz, w rozmiarze dopasowanym do zespołu.
- Wdrożenie – instalujemy modele, budujemy bazę wiedzy, łączymy systemy firmy i konfigurujemy agentów.
- Szkolenie – uczymy zespół, jak wycisnąć z narzędzi maksimum.
- Utrzymanie (opcjonalnie) – aktualizujemy modele, monitorujemy działanie i dokładamy kolejne automatyzacje.
Cała różnica sprowadza się do jednego. W chmurze każdy nowy użytkownik i każde zapytanie podbija rachunek. U siebie płacisz za sprzęt raz, a potem możesz go używać do woli. Im więcej osób korzysta z AI na co dzień, tym szybciej własna infrastruktura się zwraca.
Każde wdrożenie wyceniamy indywidualnie, po bezpłatnej konsultacji.
Jak wygląda wdrożenie
Konsultacja
Przechodzimy przez procesy w Twojej firmie i wskazujemy zadania, w których AI da najwięcej.
Dobór sprzętu i modeli
Proponujemy konfigurację dopasowaną do liczby użytkowników i rodzaju pracy.
Instalacja i baza wiedzy
Uruchamiamy modele na Twoim sprzęcie, indeksujemy dokumenty i podłączamy firmowe systemy.
Pilotaż
Pierwsza grupa pracowników testuje rozwiązanie. My poprawiamy je na podstawie ich uwag.
Szkolenie i rozwój
Szkolimy zespół i krok po kroku dokładamy kolejne automatyzacje.
Pytania i odpowiedzi
Czy lokalny model jest tak dobry jak ChatGPT?
W codziennej pracy biura – tak. Streszczanie, przeszukiwanie dokumentów, projekty pism: tu współczesne otwarte modele dają bardzo dobre wyniki. Najmocniejsze modele chmurowe wciąż wygrywają w najtrudniejszych zadaniach wymagających rozumowania. Dlatego często łączymy oba światy: wrażliwe dane zostają lokalnie, reszta może iść do chmury.
Czy do lokalnego AI potrzebny jest własny dział IT?
Nie. Instalację, konfigurację i aktualizacje bierzemy na siebie, a pracownicy korzystają z asystenta w przeglądarce. Sprzęt potrzebuje tylko prądu i miejsca w firmowej sieci.
Czy można połączyć modele lokalne z chmurowymi?
Tak. Enterprise AI Gateway kieruje każde zapytanie do właściwego modelu według Twoich reguł. Wrażliwe dane trafiają do modelu lokalnego, pozostałe zadania do wybranego modelu w chmurze. Budżet i rejestr zapytań masz pod kontrolą.
Czy AI będzie uczyć się na danych naszej firmy?
Nie. Model nie jest trenowany na Twoich danych. Sięga po nie dopiero w chwili odpowiedzi, przez bazę wiedzy (RAG). Dokument możesz w każdej chwili dodać, podmienić albo usunąć, a dostęp do niego wynika z uprawnień.
Więcej odpowiedzi znajdziesz w najczęstszych pytaniach na stronie głównej.